Logo

Klasyka na ekranie

📌 Biblioteczka klasyki. Czytaj od razu, bez aplikacji, bez logowania.

slug =
Warning: Undefined array key "slug" in /home/platne/serwer406380/public_html/eklasyka/layout/layout_header.php on line 85

← Powrót do katalogu

Okładka

Kuszenie szatana

Jerzy Żuławski

Szatan znużony pracą całodzienną szedł przez pusty wygon kamienisty ponad wielkiem miastem, którego dalekie kopuły błyszczały jak złoto w promieniach zachodzącego słońca. Zdrożony był wielce i pot ściekał mu z oblicza, ale nie odpoczywał, dążąc naprzód, aby przed nocą pełnić jeszcze dzieło swoje odwieczne, na które był skazany, otrzymawszy na udział swój w stwarzaniu świata trud najuciążliwszy i nieustannej wymagający czujności. Szedł więc wielkimi krokami przez pole rozległe, potrącając nogą głazy gęsto po niem rozsiane. Pięście utrudzone przycisnął do nagiej piersi włochatej; -pod nachmurzonemi brwiami błyszczały mu oczy krwawe, bezsenne, wieczyście w dal wytężone. A zaszedł mu drogę człowiek niejaki, przybyły z miasta na wzgórze puste, aby się modlić wieczorną godziną do Boga swojego. A że był pogodny i spokojny, więc patrzył z podziwem a litością na znój nieznającego spoczynku wędrowca, którego chód ciągły, do wysilonego biegu podobny, mącił sam jeden nieruchomą ciszę odwieczerza. Wreszcie, gdy tamten był już blizko, zagadnął go znienacka: - Dokąd idziesz tak spieszno? (fragment) Tagi: opowiadania

Czytaj online Pobierz EPUB Pobierz MOBI
← Powrót do katalogu